wtorek, 9 lipca 2013

Planowanie i Improwizacja

Nie wiem czy to tempo tego miasta sprawia, że dzień jest stanowczo za krótki... Pochodzę z Mazur gdzie czas płynie zdecydowanie wolniej. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy się nudzą. Życie jest na tyle ekscytujące aby wciąż móc robić więcej.  Lubię wiedzieć czego chcę. Często zastanawiam się jak coś ulepszyć, aby to osiągnąć. Jest wiele czynników, które hamują niektórych ludzi przed osiągnięciem celu. Ważne aby samemu być dla siebie swoim własnym  psychologiem i motywatorem.  Problemy zamieniać w ekscytujące zadania. Ryzyko doskonale doprawia smaczek naszego życia. Sprawy trudne uważam za fascynujące przygody. Ważne aby z góry widzieć efekty podejmując się zadań. Moim utrapieniem  jest stagnacja i powtarzające się zadania. Kocham ruch i zmiany...a nawet przy z góry zaplanowanym dniu przyda się umiejętność twórczej improwizacji :)
I tu pies pogrzebany.... Systematyczność, planowanie, realizacja - to nad tym pracuję. Jeśli wypracuję ten system,  będę wygrana - sama dla siebie :)

Moja złota zasada: „Ludzie, którzy ciągle odkładają na jutro zrobienie tego, na czym im naprawdę zależy, stają się niewolnikami własnego rozczarowania i rozgoryczenia”.

Regularnie atakuję biodra, uda i pośladki 3 razy w tygodniu. Poniedziałek jest dniem tanecznym - Reggaeton, który KOCHAM! Swoja droga daje niezły wycisk. Jak ktoś myśli, ze to tylko delikatne machanie pupą i klatka piersiową to się gruuubo  myli :)
Dodatkowo 4 razy w tygodniu bieganie i pompki w domu:)

Poza tym czeka mnie bardzo aktywny czas w pracy... ale kocham ten stan gdy mam czas dopięty na ostatni guzik no i oczywiście czas relaksu najlepiej z drugą połówką... we dwoje relaks ma moc 200% ;)